Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

O doktorze Hiszpanie - analiza i interpretacja

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Wyłącz reklamy na

miesiącrok



Polub nas na Facebooku:


Udostępnij artykuł:
O doktorze Hiszpanie to chyba jedna z najsłynniejszych fraszek Jana Kochanowskiego. W utworze tym poeta odwołuje się do swoich doświadczeń związanych z długoletnim pobytem na dworze, z niezwykłą sprawnością odmalowuje atmosferę biesiad, w jakich zapewne wielokrotnie sam brał udział.

O doktorze Hiszpanie to klasyczny przykład fraszki obyczajowej. Dominuje tu żywioł dialogu. Podmiot fraszki wypowiada tylko kilka kwestii, które cechują się dużym natężeniem komizmu, ale nie oceniają bohatera ani sytuacji.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Podmiot jakby bawi się zdarzeniami:
Od jednej przyszło aż więc do dziewiąci,
A doktorowi mózg się we łbie mąci.

Bohaterem fraszki – zgodnie z tytułem - jest doktor Hiszpan, postać autentyczna. Piotr Roizjusz, spolonizowany Hiszpan, dworzanin króla Zygmunta Augusta, był lekarzem, prawnikiem oraz poetą. Utwór rozpoczyna się w momencie, kiedy doktor wycofuje się z biesiady do swej sypialni, a jego towarzysze próbują go zatrzymać:
"Nasz dobry doktor spać się od nas bierze,
Ani chce z nami doczekać wieczerze".
"Dajcie mu pokój! najdziem go w pościeli,
A sami przedsię bywajmy weseli!"


Jak widać w dialogu tym dominują wypowiedzi opisujące zdarzenia, jego celem nie jest wymiana myśli, ale nakreślenie sytuacji, w jakiej znalazł się Hiszpan. Druga osoba dialogu zapowiada rozwój wydarzeń – nocne odwiedziny sypialni towarzysza. Dialog ten nie ma znamion realizmu, skonstruowany jest na zasadzie dużego skrótu, po powyżej cytowanym fragmencie następuje wypowiedź, która powinna nastąpić po dłuższym okresie czasu:
"Już po wieczerzy, pódźmy do Hiszpana!"
"Ba, wierę, pódźmy, ale nie bez dzbana".
"Puszczaj, doktorze, towarzyszu miły!"

Podmiot, by opowiedzieć historię całej nocy wybiera tylko najbardziej charakterystyczne wypowiedzi nie dbając o ich ścisłe powiązanie, tworzy swoisty szkielet historii, którą czytelnik sam sobie jest w stanie dopowiedzieć. O tym dialogu następuje pierwsza pointa utworu:
Doktor nie puścił, ale drzwi puściły.

To oparte na grze słów zdanie kończy pierwszy wątek utworu, stwierdzając, że od biesiady z towarzyszami nie można się uchronić. Dalsza część utworu to już historia uległości doktora podsumowana drugą pointą:

strona:   - 1 -  - 2 - 
autor:

Katarzyna Banul -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł


czytaj inne ściągi z serwisów maturalnych


Komentarze
artykuł / utwór: O doktorze Hiszpanie - analiza i interpretacja



  • O doktorze Hiszpanie - analiza i interpretacja - Zdzichu ()
    Taa. Jakby nie można było napisać, że przyszli, zrobili libację, potem mieli kaca :) i w ogóle. Takby było prościej, jedynie może mniej "poetycko" :D


  • O doktorze Hiszpanie - analiza i interpretacja - Emilia ()
    dodałabym że ukazuje nie "mentalność naszego narodu......naszą nachalność w namawianiu do picia" lecz skłonność do pijaństwa szlachty i dworzan polskich.


  • O doktorze Hiszpanie - Monika ()
    Ja bym jeszcze dodała że ukazuje mentalność naszego narodu......naszą nachalność w namawianiu do picia.... :)


  • O doktorze Hiszpanie - eloch ()
    Praca bardzo pomocna, jednak przydałoby się troche urozmaiceń :)


  • O doktorze Hiszpanie - SumeR ()
    myśleć ;PP fraszka jest prosta, wymowna i nie za bardzo jest co o niej napisać :)


  • O doktorze Hiszpanie - patrycja ()
    dobry tekst ale za malo na temat motywu pijanstwa




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 




Jan Kochanowski - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line
Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt - Polityka cookies