Lektury   •   Analizy i interpretacje wierszy   •   Motywy literackie   •   Epoki                                                                                                          

Pieśń świętojańska o Sobótce - analiza i interpretacja

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Wyłącz reklamy na

miesiącrok



Polub nas na Facebooku:


Udostępnij artykuł:
„Dziś bez przestanku pracujem
I dniom świętym nie folgujem.”
Powinien być to bowiem czas na odpoczynek i modlitwę, rozmyślanie o sprawach życia wiecznego a nie doczesnego. Dlatego też podmiot liryczny przestrzega, aby ludzie opamiętali się w porę. Mówi:
„Boga, dzieci, Boga trzeba,
kto chce syt być swego chleba.”
Ostatnia zwrotka wypowiedzi pierwszej panny ponownie przynosi nastrój optymizmu i ponowną zachętę do wspólnej zabawy i świętowania.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Panna III mówi o tym, iż śmiech jest dla człowieka czymś naturalnym:
„Sam ze wszytkiego stworzenia
Człowiek ma śmiech z przyrodzenia.”
Namawia do radowania się i wspólnego śmiechu, uważając tym samym, że zawsze są ku niemu powody. Każda z dwunastu panien wypowiada się na inny temat. Monolog Panny VI jest na temat pracy w polu w czasie żniw. Jednak opis tych czynności nie jest do końca realistyczny. Stanowią one tło dla opisywanego radosnego i spokojnego życia wiejskiego. Jest to nawiązanie do mitu o Arkadii - krainy szczęśliwości, w której człowiek żyje dostatnio w zgodzie z przyrodą. Zajmuje się głównie hodowlą bydła i uprawą ziemi, zaś po ciężkiej i uczciwej pracy, czeka go zasłużony odpoczynek:
„A kiedy z pola zbierzemy,
Tam dopiero odpoczniemy.”
Ostatnia z panien, dwunasta, wygłasza również pochwałę życia wiejskiego. Wypowiada słowa:
„Wsi spokojna, wsi wesoła,
Który głos twej chwale zdoła?”
Mówi również o tym, iż człowiek mieszkający na wsi, żyje spokojnie, uczciwie i pobożnie, gdyż jest z dala od dworu, żeglugi i handlu. Właśnie w tym innym świecie pełno jest oszustw i przemocy. Praca na roli natomiast jest uczciwa i daje pewne utrzymanie dla rolnika i jego rodziny. Wychwalana jest nie tylko sama praca na roli, ale również możliwości odpoczynku po pracy: wspólne śpiewy, tańce, biesiadowanie i zabawa z przyjaciółmi. Człowiek żyje w zgodzie z przyrodą:
„Stada igrają przy wodzie,
A sam pasterz, siedząc w chłodzie,
Gra w piszczałkę proste pieśni;
A faunowie skaczą leśni.”
Młodzi uczą się szacunku do starszych, zaś gospodyni zajmuje się przygotowaniem posiłku z produktów, które są owocem pracy na roli.

strona:   - 1 -  - 2 - 
Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł


czytaj inne ściągi z serwisów maturalnych


Komentarze
artykuł / utwór: Pieśń świętojańska o Sobótce - analiza i interpretacja





    Dodaj komentarz


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     




    Jan Kochanowski - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line
    Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
    reklama, kontakt - Polityka cookies