Tren XIX (albo sen) - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Twarz rumiana, a oczy ku śmiechu skłonione.

Jej ukazanie stanowi spełnienie żądania zrozpaczonego ojca, zawartego w trenie X w wersach 15-18. Jednak Urszulka nie może przemówić, gdyż, zgodnie z tym, co stwierdziła matka w swym monologu, miała jedynie trzydzieści miesięcy.

Matka poczyna objaśniać, że wołania Jana doszły krain, w których przebywają umarli i zostały usłyszane, oraz że ona, ze względu na młody wiek dziewczynki, wzięła na siebie obowiązek spełnienia prośby syna, ukojenia jego żalu i udzielenia mu napomnienia. Pierwsze napomnienie dotyczy zwątpienia w istnienie jakichkolwiek krain, w których bytują zmarli (por. tren X). Takie krainy istnieją, mówi kobieta, i są miejscem wiecznej szczęśliwości. Matka przywołuje starotestamentowe memento, którego źródło tkwi w księdze Genesis 3, 19:
Wrócisz do ziemi, z którejś powstał, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz,
aby zaznaczyć nieśmiertelność duszy. Te dwa fakty, trawestacja świętej Księgi oraz wiara w życie po śmierci wskazują na to, że matka reprezentuje chrześcijański światopogląd, w związku z czym można się spodziewać, iż przeważająca część jej rad będzie miała takie właśnie podłoże. Dlatego w następnych słowach nakazuje synowi wiarę w te słowa.

Od wersu 39 zaczyna się nawiązanie do trenu IV, w którym to podmiot wyraził w dramatyczny sposób swój sprzeciw wobec śmierci tak młodej osoby, co w jego mniemaniu było zakłóceniem naturalnego porządku rzeczy. Matka i w tym gani Jana. Uważa, że jako człowiek światły nie powinien był sądzić że ziemskie rozkosze mogą być komuś droższe niż niebiańskie:
O biedne i płone
Rozkoszy wasze, które tak są usadzone,
Że w nich więcej frasunków i żałości więcej!

I kawałek dalej:
(...) ani się frasuj, że tak rana
Twojej ze wszech najmilszej dziewice śmierć zesłana!
Nie od rozkoszyć poszła; poszłać od trudności

Matka nawiązuje nawet do utyskiwania Jana, iż to jemu pierwszemu nie było dane umrzeć. Stwierdza ona, iż w rzeczywistości lepiej się stało. Owo przekonywanie połączone z wyliczeniem korzyści pośmiertnych rozciąga się aż do w. 76 oraz 93-105. Kolejny wers rozpoczyna się ważnym z perspektywy całości cyklu napomnieniem (ww. 77-80). Odnosi się ono do zwątpienia w świat doczesny, wynikającą z głębokiego odczuwania kruchości wszelkiego przyrodzenia. Postawa wanitatywna bierze się, zdaniem matki, ze zbytniego baczenia na sprawy doczesne, które faktycznie przemijają i oparcia w nich mieć nie można. Nie uprawnia to jednak do negatywnego nastawienia, do przyjęcia postawy człowieka zrezygnowanego, bez nadziei i wsparcia w trwałych wartościach, które przecież istnieją i są osiągalne:
Tu w czas obróć swe myśli, a chowaj się na te


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... - analiza i interpretacja
2  Jan Kochanowski - charakterystyka twórczości
3  Tren VIII (Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim...) - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Tren XIX (albo sen) - analiza i interpretacja







    Tagi: