Serce roście, patrząc na te czasy... - interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pieśń o incipicie Serce roście, patrząc na te czasy to pieśń II z Księgi pierwszej. Pierwszy wers to rodzaj wykrzyknienia, będącego wyrazem zachwytu podmiotu lirycznego nad otaczającą go przyrodą. Podmiot wzywa adresata (a raczej: adresatów, ponieważ zwraca się w formie liczby mnogiej) do cieszenia się, zgodnego z powiedzeniem "w górę serca" (w wersji staropolskiej: "serce roście", dosłownie: "niech wasze serca rosną").

Dalsze wersy pierwszej zwrotki pokazują proces przemian zachodzących w przyrodzie: wiosną natura budzi się z zimowego snu i w ślad za nią całe życie na ziemi odradza się na nowo:
„Mało przed tym gołe były lasy (...),
Teraz drzewa liście na się wzięły.”
Zboża zaczynają kiełkować, rozkwitają kwiaty, ptaki wiją sobie gniazda – jednym słowem wszystko na ziemi zaczyna żyć wraz z nadejściem wiosny. Przemiany zachodzące w świecie przyrody mają wpływ na stan ducha i uczucia człowieka. Sam proces odradzania się do życia na nowo, wraz z nadejściem wiosny, wszystkiego w naturze, napawa człowieka wewnętrzną radością. Sprawia, że człowiek na nowo zaczyna dostrzegać i doceniać piękno tkwiące w przyrodzie. Właśnie owe piękno utwierdza w nim poczucie harmonii wewnętrznej i ładu panującego w otaczającym go świecie.

Po części opisowej dotyczącej przyrody następuje część refleksyjna. Poeta nawiązuje tu do filozofii stoickiej:
„Ale to grunt wesela prawego,
Kiedy człowiek sumnienia całego”.
Stoicyzm pieśni wyraża się w przekonaniu, iż celem życia człowieka jest szczęście, mające swoje źródło w czystości sumienia, poczuciu wewnętrznego spokoju i ładu, a także życiu zgodne z zasadami cnoty. Właśnie cnota – zdaniem stoików – jest jedynym warunkiem, jaki należy spełnić, aby osiągnąć pełnię szczęścia. Uznawana jest ona za najwyższe dobro, o które należy zabiegać. Ład i harmonia panujące w naturze uznawane są za pochodzące od Boga, zatem człowiek winien dostosować swoje życie do owej harmonii tak, aby było zgodne z naturą.

Autor prezentuje następnie dwie przeciwstawne postawy ludzkie. Jedna z nich to postawa człowieka szczęśliwego, o czystym sumieniu, które jest warunkiem wewnętrznego spokoju. Osoba taka jest wesoła, otwarta na innych, po prostu szczęśliwa. Nie potrzebuje ona ani wina, ani muzyki, ani śpiewu towarzyszącego zabawom, aby być zadowolonym z życia:
„Temu wina nie trzeba przylewać

ani grać na lutni, ani śpiewać;
będzie wesół, byś chciał, i o wodzie,
bo się czuje prawie na swobodzie.”
Drugą postawę reprezentuje osoba, którą „gryzie mól zakryty”, czyli wszelkie winy ciążące na sumieniu. Właśnie owe wewnętrzne rozterki sprawiają, że jest to osoba smutna, ponura, pozbawiona wewnętrznej radości:
„Nie idzie mu w smak obiad obfity;
żadna go pieśń, żadny głos nie ruszy,
wszystko idzie na wiatr mimo uszy”.
W zakończeniu swym utwór prezentuje połączenie filozofii stoickiej z elementami filozofii epikurejskiej. Poeta uważa, iż należy zachować zasadę umiaru, ale z wykorzystaniem okazji i czasu na zabawę:
„Nie gardź moim chłodnikiem chruścianym,
a bądź ze mną, z trzeźwym i z pijanym!”


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Pieśni - wiadomości wstępne
2  Bibliografia
3  Pieśń o spustoszeniu Podola. - analiza i interpretacja



Komentarze: Serce roście, patrząc na te czasy... - interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-08-12 16:45:26

Do czarnolasu nie ma po co jechać... nuda... co do interpetacji... nie jestem specjalistą ale bardzo przyjemna dla czytelnika, generalnie serwis KLP jest najlepszym serwisem tego typu w Polsce... to moja subiektywna opinia. Pozdrawiam


2009-02-10 18:47:46

Nie było mnie na lekcji gdy omawiany był ten utwór, a prawdopodobnie będę miała z tego kartkówkę ;/. Ogółem ta interpretacja ratuje mi przysłowiowe cztery litery. Mam pytanie gdyż nie do końca rozumiem czy w ostatniej strofie występuje emocjonalne zabarwienie wypowiedzi? Z góry dziękuję


2008-04-08 19:17:39

interpretacja spoko.Brakuje mi tu jedynie prawidlowego nurtu wiersza, w ktorym Kochanowski porownuje po prostu sredniowiecze(zima) oraz epoke renesansu(wiosna).ale ogolnie gites;p


2007-06-05 19:22:16

Ta interpretacja jest zbyt krótka ale i tak postawił bym(4)za ciekwy i zrozumiały języ poetycki aby wszyscy ucziowie pisali tak klasówki i kartkówki to świat był by piękniejszy ?.Dzięki


2007-03-13 09:49:04

interpretacja dobra... za to wasze uwagi co do innych, obrzucanie się kolokwializmami i do tego budowa zdań.. zanim coś napiszecie - pomyslcie!- moja dobra rada




Streszczenia książek
Tagi: