Pieśń świętojańska o Sobótce - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Utwór ten jest dołączony do zbioru Pieśni. Wydany został w 1586 roku. Łączy w sobie elementy ludowego obrzędu (tzw. sobótka, która odbywała się w wigilię św. Jana – 23 czerwca) z antyczną tradycją poezji sielankowej (m. in. Wergiliusz, Teokryt). Dwanaście pieśni jest śpiewanych przez odświętnie przybrane dwanaście panien. Zawierają one pochwałę spokojnego, wiejskiego życia oraz walorów miłości małżeńskiej i cudownej mocy poezji. Czarnolas staje się tu mityczną Arkadią, która jest jednocześnie marzeniem wszystkich poetów i artystów.

Pieśń pierwsza przedstawia pochwałę święta, które jest zapomniane przez współczesnych. Kolejne pieśni sławią taniec, życie rodzinne, krytykują myślistwo i wojnę. Pieśń szósta i dwunasta przynoszą topos szczęśliwego oracza oraz pochwałę życia na wsi.

Pieśń Panny VI jest przykładem sielanki, czyli dzieła, które wieś i życie wiejskie przedstawia w sposób wyidealizowany, w którym niczego nie brakuje. Jest pełne dostatku, radości i spokoju. Natomiast pieśń Panny XII prezentuje pochwałę wsi („Wsi spokojna, wsi wesoła”). Wyliczane są tu zalety wsi i korzyści płynące z życia na niej:
„Kto twe wczasy, kto pożytki
może wspomnieć za raz wszytki?

Człowiek w twej pieczy uczciwie
Bez wszelakiej lichwy żywie”
Codzienny tryb pracy człowieka wyznaczają pory roku, które wskazują czas na pracę, odpoczynek i zabawę. Utwór ten opiewa również życie rodzinne, postawę dobrej, troskliwej żony, która opiekuje się mężem i dziećmi. Odnaleźć tu możemy różne odniesienia do starożytnych toposów: arkadyjskiego mitu o krainie dobrobytu i szczęśliwości oraz toposu oracza, który żyje w zgodzie z prawami obowiązującymi w naturze oraz korzysta z darów, jakie ofiarowuje mu praca na roli.

Panna I zachęca inne dziewczęta do wspólnego śpiewania i zabawy:
„Siostry, (...)
Czemu sobie rąk nie damy,
A społem nie zaśpiewamy?”
Następnie wyjaśnia im, iż tradycję sobótki przejęły od swoich matek, które z kolei nauczyły się jej od swoich matek:
„Tak to matki nam podały,
Samy także z drugich miały”
Mówi również o tym, iż obecnie chłopi dużo pracują, ale plony są coraz mniejsze oraz dotykają ich klęski suszy i głodu. Jest to przejaw Bożej kary zesłanej na ludzi za to, iż coraz częściej pracując w dni świąteczne, łamiąc tym samym Boże przykazania.
„Dziś bez przestanku pracujem
I dniom świętym nie folgujem.”
Powinien być to bowiem czas na odpoczynek i modlitwę, rozmyślanie o sprawach życia wiecznego a nie doczesnego. Dlatego też podmiot liryczny przestrzega, aby ludzie opamiętali się w porę. Mówi:
„Boga, dzieci, Boga trzeba,
kto chce syt być swego chleba.”
Ostatnia zwrotka wypowiedzi pierwszej panny ponownie przynosi nastrój optymizmu i ponowną zachętę do wspólnej zabawy i świętowania.

Panna III mówi o tym, iż śmiech jest dla człowieka czymś naturalnym:
„Sam ze wszytkiego stworzenia
Człowiek ma śmiech z przyrodzenia.”
Namawia do radowania się i wspólnego śmiechu, uważając tym samym, że zawsze są ku niemu powody. Każda z dwunastu panien wypowiada się na inny temat. Monolog Panny VI jest na temat pracy w polu w czasie żniw. Jednak opis tych czynności nie jest do końca realistyczny. Stanowią one tło dla opisywanego radosnego i spokojnego życia wiejskiego. Jest to nawiązanie do mitu o Arkadii - krainy szczęśliwości, w której człowiek żyje dostatnio w zgodzie z przyrodą. Zajmuje się głównie hodowlą bydła i uprawą ziemi, zaś po ciężkiej i uczciwej pracy, czeka go zasłużony odpoczynek:
„A kiedy z pola zbierzemy,
Tam dopiero odpoczniemy.”
Ostatnia z panien, dwunasta, wygłasza również pochwałę życia wiejskiego. Wypowiada słowa:
„Wsi spokojna, wsi wesoła,
Który głos twej chwale zdoła?”
Mówi również o tym, iż człowiek mieszkający na wsi, żyje spokojnie, uczciwie i pobożnie, gdyż jest z dala od dworu, żeglugi i handlu. Właśnie w tym innym świecie pełno jest oszustw i przemocy. Praca na roli natomiast jest uczciwa i daje pewne utrzymanie dla rolnika i jego rodziny. Wychwalana jest nie tylko sama praca na roli, ale również możliwości odpoczynku po pracy: wspólne śpiewy, tańce, biesiadowanie i zabawa z przyjaciółmi. Człowiek żyje w zgodzie z przyrodą:
„Stada igrają przy wodzie,
A sam pasterz, siedząc w chłodzie,
Gra w piszczałkę proste pieśni;
A faunowie skaczą leśni.”
Młodzi uczą się szacunku do starszych, zaś gospodyni zajmuje się przygotowaniem posiłku z produktów, które są owocem pracy na roli.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Nie porzucaj nadzieje - analiza i interpretacja
2  Tren XI (Fraszka cnota! - powiedział Brutus porażony...) - analiza i interpretacja
3  Chcemy sobie być radzi?... - analiza i interpretacja



Komentarze: Pieśń świętojańska o Sobótce - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: